blogjezykowy

Wróżka i przewidywanie przyszłości

Było to „objawienie" przekazane językiem naukowym po raz pierwszy nie wyszydzającym treści religijnych. Godność, honor okazały się ponownie wartościami autentycznymi, które nie tylko nie wynikają „dodatkowo" z „procesu produkcji dóbr materialnych", nie tylko nie muszą szukać swego odniesienia w „bazie" lub „nadbudowie klasowo określonej", ale uniwersalnie i ontyczne są ...zakodowane w naturze każdego człowieka nawet, jeśli nie zawsze walczy on o ideały najwyższej rangi.
Jak to było można wówczas pogodzić z doświadczeniem, a rezultatu nie zdradzić-przed otoczeniem, któremu podobne dociekania długo jeszcze nie były najbliższe? Jak wreszcie nie zniechęcić się do tych porównań, skoro za ich koniecznością przemawiało jedynie osobiste przekonanie oraz nadzieja, że do konfrontacji nauki dojść musi lecz nie za cenę ubliżających przetargów?
Rozgorączkowana wróżka i skoncentrowany komentator mogą być tym samym człowiekiem, którego między jednym a drugim stanem absorbowały trudne lata nieustannych poszukiwań.
Rozwoju osobowości nie mierzymy zatem dziesiątkami lat życia ale przebłyskami olśnień  zrozumienia.
Rzecz prosta, aby do nich niekiedy mogło dojść, niezbędne są nieskończone próby stałego ryzyka, gdyż nikt nie potrafi obliczyć czasu pojawienia się iskry między hubką i krzesiwem a tylko dzieci sądzą, że pojawia się ona zawsze za pierwszym razem. Czemu?