blogjezykowy

Irytująca reklama

Reklama jest wszechobecnym i popularnym zjawiskiem. Obcujemy z nią niemal na każdym kroku: kiedy spacerując ulicami  jesteśmy zmuszeni do oglądania bilboardów, gdy nasze skrzynki zasypywane są ulotkami reklamowymi; plakaty reklamowe znajdują się nawet na autobusach i samochodach. Podobnie jest w mediach – reklama ma znaczny uddział w czasie antenowym stacji radiowych oraz telewizyjnych.

Sam termin, pochodzi od czasownika łacińskiego „reklamo”, czyli - pobrzmiewać echem, odbijać się. Współczesne słowniki leksykalne definiują  ją  jako informację połączoną z komunikatem perswazyjnym. Reklama ma więc na celu wypromowanie danego produktu czy też usługi i została skonstruowana według marketingowej teorii AIDA składającej się z czterech następujących zasad:

- attention - zwrócić uwagę,

- interest - zainteresować,

- desie - wywołać pożądanie,  chęć posiadania,

- action - akcja czyli nakłonić kupna.

Reklama, jako specyficzna forma przekazu, nastawiona na zysk używa zwrotów w których  dużą rolę odgrywa funkcja perswazyjna. Reklama ukazuje świat w taki sposób, aby wykreować potrzebę nabycia reklamowanego produktu.  Podaną tezę postaram się udowodnić przeprowadzając  analizę kilku reklam zamieszczonych w różnych środkach masowego przekazu.

Na razie skupie się na najważniejszych cechach języka reklamy. Mnie osobiście najbardziej rzuca się w oczy bardzo duża ilość powtórzeń występująca w tekstach reklamowych. Jest to widoczne w wyjątkowo irytującej (według opinii zamieszczanych w internecie) radiowej reklamie Lidla, którą mogliśmy usłyszeć jakiś czas temu. Schemat każdej z reklam jest taki sam i polega na powtarzaniu ceny produktu, który w danym okresie sprzedawany jest po promocyjnej cenie, przykładowo: "Tylko w Lidlu  mandarynki kosztują teraz 2,99 , a przecież 2,99 to niewiele, bo 2,99 to taka cudowna cena, że aż trzeba ją powtórzyć jeszcze raz: 2,99, albo i dwa: 2,99 2,99 i zgadnijcie co na koniec - 2,99 tak dla utrwalenia!". Nadawca kilkukrotnie powtarza cenę, której zakorzenienie w umyśle odbiorcy, gwarantuje powodzenie i pożądany wynik stosowania tej konkretnej reklamy. Pomimo tego, iż reklama dla większości jest irytująca, po pewnym czasie wywołuje skojarzenie, iż sklep Lidl oferuje niskie ceny produktów więc warto robić tam zakupy. Taki właśnie jest cel tej kampanii.